CZY MOŻNA SOBIE WYTATUOWAĆ RUNY

Najczęstsze pytanie, które mi zadajecie to, czy można sobie wytatuować runy? Moja odpowiedź od zawsze brzmi następująco.

Wszystko na Ziemi ma swoją wibrację np. kolory, dźwięki, totemy, postacie, kamienie oraz wszelkie znaki i symbole. Tak też i runy posiadają odpowiednią energię.

I teraz pytanie czy można sobie wytatuować runy?

Na ogół każdy wie co to jest tatuaż. Z definicji wynika, że jest to trwały znak lub wzór na ciele, wykonany przez wprowadzenie barwnika pod skórę.
Skupmy się na słowie „trwały znak” co oznacza, że zostanie z nami na zawsze.

Runa wytatuowana na naszym ciele będzie tak samo oddziaływać jak runa wyryta na kamieniu, narysowana na papierze czy wygrawerowana na jakimś kruszcu, z tą różnicą, że kamień możemy wyrzucić, papier spalić, a znak na skórze zostanie na stałe wpisany w naszą energię. Zostaniemy naznaczeni.

Teraz odezwą się zapewne głosy. Przecież runiczny tatuaż można usunąć, zakryć fluidem czy też zrobić czary mary i już nie będzie działał. Muszę was zmartwić, niestety jak sama nazwa wskazuje naznaczenie oznacza, że dany symbol został wpisany nie tylko w ciało fizyczne ale również w ciało mentalne. A to nic innego, jak kod, wzór czy uwarunkowanie.

Jak podjąć decyzję o tatuażu?

Należy się zastanowić czy wytatuowany symbol runiczny po wielu latach nadal będzie pasował do naszej energetyki? Może się okazać, że zamiast nas wspierać, będzie nam przeszkadzać, ograniczać czy blokować. I co wtedy?

Dodatkowo wyobraźmy sobie, że idziemy do tatuażysty, który miał kiepski dzień, być może jest chory albo na kogoś wkurzony. Może jego psychika nie jest w dobrej kondycji. Taka osoba w 100 procentach, kiedy będzie tatuować symbol, przekaże nam przynajmniej część swojej energii. W tym przypadku, bardzo nisko wibracyjnej. Być może też na tym miejscu siedziała osoba, która była w kiepskiej kondycji psychicznej, miała w sobie lęki czy obawy czy po prostu była sfrustrowana itd.

Każdy tatuaż runiczny bez względu na to czy był wykonany jako element ozdobny czy magiczny będzie na nas działał w wielu sferach.

Idąc tym tropem, czy można wytatuować sobie runy wiedząc, że symbole te mają potężny ładunek energetyczny?

Wytatuowana runa Algiz

Kiedy np. jesteśmy młodzi i tatuujemy sobie np. runę Durisaz, która ma potężną moc ochrony, siły i działania, nie zastanawiamy się czy za kilkanaście lat też będziemy potrzebować tej energii. Może wtedy będziemy chcieli odpocząć, wyciszyć się, zrelaksować? Niestety ta runa, nie da nam takiej możliwości. I co wtedy? Staniemy się agresywni a nawet możemy doprowadzić siebie lub kogoś do zniszczenia. Słaba perspektywa. I uwierzcie, tak jest z każdą runą.

Teraz tak, w żadnym razie nikogo nie zachęcam ani nie zniechęcam do robienia sobie tatuaży. Każdy z nas jest osobą świadomą i ma wolną wolę. Ważne jest aby mieć jakąkolwiek wiedzę na temat energii symbolu. Zawsze jednak będę polecała stosowanie symboli runicznych w formie wisiorków, bransoletek czy run. Mogą też być narysowane np. na odzieży, papierze czy wypalone na drewnie lub wykute w kamieniu. Takie symbole są przy nas na pewien etap naszego życia a nie na całe życie.

Kontynuując korzystanie ze strony, zgadzasz się na użycie plików cookie. Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookie", aby zapewnić Ci jak najlepsze wrażenia z przeglądania. Jeśli nadal używasz tej strony internetowej bez zmiany ustawień plików cookie lub klikniesz "Akceptuj" poniżej, to wyrażasz na to zgodę.

Zamknij